Soda Panneer: różany smak Indii

Soda Panneer: różany smak Indii

Popularność lokalnych napojów gazowanych, jak Thums Up w Indiach albo polska Hoop Cola stanowi nie lada problem dla Coca-Cola Company, która dawno przestała być monopolistą. Przyczyną nie zawsze jest wysoka cena, gdyż ta często jest porównywalna. Nie chodzi też wyłącznie o bojkot amerykańskiego potentata w wydaniu lokalnych patriotów, ale często po prostu o czynniki ekonomiczne.

Konkurencją są niejednokrotnie bardziej naturalne i zdrowsze napitki, jak np. combucha, indyjska jeera masala soda z aromatem kuminu rzymskiego, lemon juice z dodatkiem sody czy europejski kwas chlebowy.

Wiele lokalnych sklepów w stolicy południowoindyjskiego stanu Tamil Nadu w ogóle nie sprzedaje Coca-Coli, Pepsi, Fanty ani innych markowych napojów gazowanych. Wzdłuż wąskich, tętniących życiem uliczek Mylapore w Chennai, plastikowe skrzynki na napoje są wyłożone ponownie używanymi szklanymi butelkami wypełnionymi lokalnie warzoną sodą panneer i sokiem z cytryny.

Niepopularna Coca-cola

62-letni Ajeesh, który zarządza sklepem w Mylapore założonym przez jego ojca 45 lat temu twierdzi, że aby zamówić coca-colę musi wziąć minimum 10 skrzynek. Założenie tych kosztów na dłuższy okres czasu jest nie lada problemem, a więc po co zamawiać, skoro klienci biorą marki lokalne łatwiej dostępne dla małego przedsiębiorcy?

Nawet jeśli Ajeesh zwiększy skalę swojej działalności w najbliższej przyszłości, prawdopodobnie nie będzie zaopatrywał się w duże marki coli: dwa największe stowarzyszenia handlowe w Tamil Nadu bojkotują Coca Colę i Pepsi od marca 2017. Narasta niechęć do dwóch międzynarodowych firm w stanie, za sprzedaż niezdrowych produktów i wysysanie do sucha rzeki Thamirabarani w Tamil Nadu.

W celu promowania lokalnych producentów napojów bezalkoholowych, stowarzyszenia handlowców zachęcają sklepikarzy do zaprzestania zaopatrywania się w Coca-Colę i Pepsi. I nie wygląda na to, by brakowało klientom gigantów gazowanych produktów.

Soda Panneer drink i Soda Factory

Lokalne napoje, mają grupę swoich lojalnych klientów.

Na początku 1990 roku, kiedy Thums Up i Gold Spot były jedynymi innymi zimnymi napojami dostępnymi w Chennai, Santosh i jego przyjaciele uwielbiali otwierać gumowy korek taniej butelki sody goli. Goli, czyli ten mały korek blokował szyjkę butelki, gdy była pełna i osiadał na dnie, gdy butelka była pusta.

„To było po prostu coś, co piliśmy dla zabawy, ponieważ podobał nam się dźwięk otwierania butelki” – powiedział Santosh.

Butelki goli stały się jednak niedostępne w pewnym momencie. Sprzedawcy napojów gazowanych podają kilka powodów – niektórzy twierdzili, że zagraniczne napoje bezalkoholowe zastąpiły napoje goli, inni twierdzili, że klienci wolą butelki z napojami, które mogą zabrać ze sobą, w przeciwieństwie do szklanych butelek z gumowym korkiem, które musiały zostać zwrócone do sklepikarza.

Ravichandran przeniósł się z butelek goli na stalowe kubki osiem lat temu, ponieważ nikt nie chciał żmudnej i niebezpiecznej pracy przygotowywania napoju w butelkach po napojach gazowanych. Po napełnieniu butelki sody esencją, wodą i dwutlenkiem węgla, musiała ona zostać zamontowana w prostej drewnianej maszynie i zawirowana ręcznie, aby dwutlenek węgla dobrze wymieszał się z wodą.

„Każdego dnia co najmniej jedna butelka pękała i ktoś był raniony przy pracy” – mówi Ravichandran. – „Podczas upalnego lata butelki nagle pękały. Ponadto, kiedy na ulicach wybuchały wojny gangów, ludzie wbiegali do naszego sklepu, aby złapać butelkę sody jako broń. Musieliśmy natychmiast zamknąć okiennice i uciekać”.

Ravi’s Soda Factory, jak nazywa się sklep, jest jednym z niewielu sklepów w Chennai poświęconych wyłącznie produkcji i sprzedaży różnych napojów gazowanych i mlecznych. Odwiedzany jest przez ludzi z różnych grup wiekowych, klas i kast.

Latem Ravi’s Soda Factory ma stały napływ klientów domagających się chłodnej sody cytrynowej, słodkiego mleka jamun lub najpopularniejszego napoju w sklepie – soda panneer o smaku esencji różanej.

Pośród tryskających kranów i brzęczących kubków, w serii szybkich ruchów Ravi miesza esencję różaną ze słodkim syropem, dodając wodę i sodę w znanych tylko sobie proporcjach. Żongluje płynem scenicznie, zanim rozda kubki pełne spienionego słodko pachnącego napoju gazowanego grupie zgromadzonych smakoszy.

Soda Panneer to mikstura, która zapoczątkowała jego mały sklep z napojami gazowanymi ponad 33 lata temu.

Soda panneer rzadko trafia na półki dużych sieci spożywczych i restauracji. Można ją znaleźć w starych szklanych butelkach ułożonych przed małymi sklepami z gazetami sprzedającymi liście betelu i papierosy.

Soda o różanym smaku jest podstawowym napojem przydrożnym w Tamil Nadu, ale to Ravichandran wie, jak ją idealnie zmieszać. W miesiącach letnich napój jest często tworzony w gospodarstwach domowych w całym stanie – jest to również powszechny mikser napojów alkoholowych, szczególnie toddy.

Kalimark

Inną lokalną marką jest 100-letnia firma Kalimark z siedzibą w Tamil Nadu.

Kalimark sprzedaje napój Bovonto o smaku winogronowym, oraz napoje o smaku imbirowym, pomarańczowym, cytrynowym i różanym.

W roku 2016 Kalimark postanowił nadać panneer soda brand nowy wygląd: zamiast starej porysowanej butelki zwrotnej Kalimark zaprezentował napój w lawendowym opakowaniu o nowej nazwie – Vibro.

„Aby wprowadzić nasz produkt na rynek w miastach, chcieliśmy, aby nazwa była trochę stylowa” – powiedział kierownik ds. Marketingu Kalimark w Tirunelveli, M. Lakshminarayanan. – „Ale w miastach południowego Tamil Nadu, takich jak Tirunelveli, Thoothukudi i Kanyakumari, nadal sprzedajemy go pod nazwą Panneer Soda, gdzie cieszy się on ponadczasowym sentymentem”.

Mimo że nowe opakowanie zwiększyło sprzedaż napojów gazowanych panneer, wielu klientów nie zapomniało, jak ponad dwie dekady temu butelki sody goli Kalimark były transportowane wąskimi uliczkami w miastach Tamil Nadu. Brzęczący dźwięk dzwonka sprzedawcy napojów gazowanych sprawiał, że dzieci wybiegały na ulice, nakłaniając rodziców do kupienia im napoju gazowanego.

„To była jedna wyraźna rzecz, którą Kalimark robił w tym czasie” – powiedział AM Aditya, 31-letni dyplomowany księgowy. – „Jeśli zapytasz kogokolwiek, kto spędził znaczną część swojego czasu w dzielnicach tamilskich, będzie miał historię o tym, jak w gorące letnie dni soda panneer przyszła świeżo dostarczona do ich drzwi.”

Świeża produkcja

Mając do wyboru jednak napój gazowany lub świeży bez gazu wielu wybiera napitki świeżo produkowane na miejscu z wózka stojącego na ulicy, będące również alternatywą uwielbianej w Indiach masala chai.

» Jak spotkaliśmy draiwdyjskiego eksperta herbaty leczniczej.

Są to różnego rodzaju soki owocowe z dodatkiem – zgodnie z preferencjami klienta – lodu i mleka, których często sami byliśmy wiernymi klientami stawiając stoisko sprzedawcy soków jako główny cel spaceru. Takie stoiska spotkaliśmy we wszystkich stanach Indii, gdzie nas zaniosło: w Tamil Nadu, w Bengalu Zachodnim, Orissa, Goa i w świętym mieście Varanasi.

Pośród wszelakich soków owocowych popularne są najbardziej cytrusy, w tym niezwykle popularna wszędzie limonka, często serwowana – czasami ku zaskoczeniu turystów – z dodatkiem soli i czasem także jeera oraz glutaminianu monosodowego, znana jako lokalny energizer zostawiający swoją popularnością daleko w tyle produkcję typu Red Bull i podobne.

Ten lokalny redbull zostawia z tyłu wszelkie fabryczne produkcje 

Najpopularniejszy chyba jednak z tego rodzaju świeżych napitków jest sugar cane juice, czyli sok z trzciny cukrowej wyciskany na ulicy przy pomocy specjalnej głośno pracującej, zasilanej benzyną maszyny, z dodatkiem limonki oraz lodu.

Na sugar cane juice zawsze jest rzesza chętnych

To napój, który w Indiach może stanowić jedyny i całkowicie wystarczalny posiłek w ciągu dnia.

Na takie rodzaje świeżych energizerów nie ma już żadnej konkurencji.

Subskrybuj mój kanał youtube.

Orange juice Kolkata

Artykuły powiązane